Translate

sobota, 28 czerwca 2014

Drużyna desantowa piechoty morskiej / US Marine lending team

Drużyna desantowa należąca do korpusu piechoty morskiej wdziera się w głąb wyspy zajętej przez wojska japońskie. Japończycy zrobią dosłownie wszystko by utrudnić Amerykanom operacją związaną z opanowaniem wyspy. Niebawem każdego z amerykańskich żołnierzy w tropikalnej dżungli czeka bezwzględna walka, z wrogiem, klimatem oraz chorobami, w której stawką będzie przetrwanie.   


LVT4 - Water Buffalo

LVT4 - Water Buffalo to gąsienicowy pojazd amfibijny wykorzystywany przez aliantów do celów desantowych. Buffalo został uzbrojony w karabiny kalibru 7,62 mm oraz zamontowany na froncie ciężki karabin maszynowy o kalibrze 12,7 mm. Późniejsza wersja LVT-4 została wyposażona w działo 75 mm.
W walce używano również wersji pojazdu uzbrojonej w miotacze płomieni, która została nazwana Sea Serpent. Zastosowanie Buffalo było szerokie. LVT-4 mógł pełnić rolę pojazdu medycznego oraz w razie konieczności ewakuował jednostki piechoty z rejonu walk. Standardowo był wykorzystywany do transportowania piechoty, lekkiego sprzętu oraz dostarczania wszelkiego rodzaju zaopatrzenia bezpośrednio na pole bitwy. Zapewniał wsparcie ogniowe lądującej na plaży piechocie, a później ochraniał przyczółki zdobyte w trakcie desantu. LVT-4 był używany przez wojska amerykańskie i brytyjskie na wszystkich frontach drugiej wojny światowej. Był niezastąpiony podczas niezliczonej liczby operacji desantowych w rejonie Pacyfiku, gdzie piechota aliantów musiała zdobywać zajęte przez Japończyków wyspy. 














piątek, 27 czerwca 2014

Elitarny gwardzista Suladana / Suladan's elite guard

Suladan otacza się tylko i wyłącznie najodważniejszymi z synów pustyni. Gwardziści są ślepo posłuszni swemu przywódcy. Walczą do końca w niezwykłym okrucieństwem i brutalnością. Od dziecka są uczeni jak sprawnie posługiwać się w boju szablą, włócznią i łukiem. Złote elementy uzbrojenia są znakiem rozpoznawczym najlepszych wojowników Hardu.  Jak dotąd podczas wielu bitew i potyczek rycerstwo Gondoru nie zdołało pojmać żywcem żadnego z gwardzistów Suladana. Każdy wódz Haradrimów czuje się zaszczycony i bezpieczny gdy w pobliżu przebywają gwardziści zwani przez pospulstwo"słonecznymi włóczniami". Wielka wojna Saurona nadciąga a Suladan przygotowuje do walki regimenty gwardii.    


środa, 25 czerwca 2014

Jade - Łowczyni nieumarłych / Jade - Undead hunter

W świecie ogarniętym przez zniszczenie i chaos Jade przeistacza się bezwzględną i zarazem seksowną łowczynię nieumarłych. W trakcie wielu niebezpiecznych przygód odnajduje przesympatycznego kompana w postaci ożywionego kościanego psa, którego nazywa "Bones". Szkielet psiaka nie odstępuje dziewczyny o krok i broni jej przed wszelkim niebezpieczeństwem. W Nowym Yorku Jade dołącza do grupy łowców nieumarłych i wraz z nimi wyrusza do spalonego słońcem Texasu. Celem misji jest unicestwienie wrednej, krwiożerczej nieumarłej hybrydy, którą ocaleli mieszkańcy Texasu nazwali "Paszczurem".        








wtorek, 24 czerwca 2014

niedziela, 22 czerwca 2014

Jeep Willys

Na zdjęciach amerykański Jeep Willys w służbie U.S Marine w trakcie kampanii na Pacyfiku podczas drugiej wojny światowej.  


piątek, 20 czerwca 2014

Łucznik Haradrimów / Haradrim archer

Do skąpanej w słonecznym żarze wsi przybył herold wieszcząc słowa wielkiego Suladana. Wojna, którą ogłaszał od dawna prorok właśnie nadeszła. Wcześniej zmoblizowane wojska Haradu maszerowały mozolnie z głębi pustyni w kierunku żyznych ziem i lasów znajdujących się na granicy z Gondorem. Zemsta za zatargi graniczne i upokorzenia z przeszłości miała się spełnić właśnie teraz. Rzecznik Saurona wezwał zaprzyjaźnionych Haradrimów do udziału w ostatecznej wojnie z mieszkańcami zachodu, elfami i krasnoludami. Omamieni perspektywą zdobycia ogromnych łupów oraz zajęcia żyznych ziem wodzowie Haradu podjęli jedyną według nich słuszną decyzję. Sojusz z orkami, trollami i goblinami Saurona nie stanowił dla nich problemu. Harad od zarania dziejów był rządzony silną reką przez okrutnych pustynnych królów, którzy kompletnie nie liczyli się z głosem swych poddanych. Niewolnictwo w Haradzie było na porządku dziennym, a wszystkie powstania niewolników jak dotąd zostały krwawo i brutalnie stłumione. Ze względu na bardzo ciężkie warunki życia i wszechobecną biedę setki mężczyzn wyruszyły na wojnę marząc o poprawie bytu i statusu swych rodzin. Wojna Saurona dawała Haradrimom nowe perspektywy oraz raz na zawsze miała odmienić losy synów pustyni.              


czwartek, 19 czerwca 2014

Liebster award :)

Jestem wzruszony, że sam król krypty swymi kościstymi palcami pisząc w ciemnościach swojej krypty nominował mnie do Liebster award: http://kryptakrolow.blogspot.com/2014/06/krypta-krolow-zliebsterowana.html.

Dziękuję serdecznie krasnoludzkiej krypcie za nominację: http://dwarfcrypt.blogspot.com/2014/06/liebster-award-nominacje.html

Czuję się zaszczycony i uradowany, że są osoby, które poświęcają chwilę swojego cennego czasu na odwiedzenie mojej kuźni :) Za co dziękuję. Tak na marginesie Panowie polecam się na przyszłość. W razie wojny pomiędzy krasnoludami i nieumarłymi chętnie dozbroję w oręż obie strony konfliktu w końcu prowadzę kuźnię, a w potrzebie należy pomagać ;)


Instrukcja:

1. Kopiuj i wklej nagrodę na swój blog z linkiem do osoby ciebie nominującej.
2. Przekaż nagrodę do Twojej listy 11 najlepszych blogów, które maja mniej niż 200 obserwatorów, poprzez pozostawienie komentarza o nominacji i wygranej nagrodzie i opublikuj listę na swoim blogu.
3. Usiądź i delektuj się tym, że właśnie poprawiłeś komuś jego dzień!
4. Nie ma żadnej obligacji do tego aby dalej przekazać tą wiadomość, ale było by bardzo miło gdybyś poświęcił na to trochę swojego czasu.

Poniżej nominacje blogów, które bardzo lubię przeglądać i poczytać.

http://dwarfcrypt.blogspot.com

Dwarfcrypt: Dlatego, że figurki krasnoluda są malowane z pasją, mają klimat, a to ważne. Dodatkowo Polecam obejrzenie szkiców i rysunków Michała bo są świetne.

http://kryptakrolow.blogspot.com

Krypta Królów za to, że lubię czytać wpisy i cenię figurki pomalowane przez kościstego króla. Ostatnie zaprezentowane figurki z gry planszowej są rewelacyjne tak trzymać królu. Armia szkieletów z Warhammera robi wrażenie. Bezduszny królu czekam na więcej wpisów :)      

http://yori-hobby.blogspot.com

Wargaming Historyczno-fantastyczny - Za zawsze doskonale wykonane w każdym detalu figurki w różnych skalach (na których każdy odwiedzający bloga obowiązkowo powinien zawiesić oko) , ciekawe raporty bitewne oraz konsekwencje w tworzeniu wpisów. Na marginesie 15 mm figurki zachwycają wykonaniem i pięknie zrobionymi podstawkami.

http://quidamcorvus.blogspot.com

Quidamcorvus - za to, że dzielnie i bez wytchnienia czuwa nad wrotami bitewnymi oraz za własny rewelacyjnie prowadzony i świetnie wyglądający blog.

A teraz ta trudniejsza część odpowiedzi :)

1. Masz jakieś inne hobby ? Czy tylko te figurki figurki figurki ..... ?

Chciałbym napisać, że nie ale tak się składa, że mam :) Książki są moją drugą pasją. Szczególnie historyczne, fantastyka, sci-fi oraz rower, na którym staram się jak najczęściej jeździć :)

2. Jesteś bardziej graczem czy pasjonatem malowania ? Czy niepomalowana figurka na bitewnym stole Cię drażni ?

Obecnie jestem pasjonatem malowania. Grywam raczej w gry planszowe. W dawnych czasach grywałem w bitewniaki. Uważam, że gra towarzyska powinna być przyjemnością ważni są gracze i atmosfera a nie wykonanie figurek. Pomalowane figurki powinny stanowić dodatkowy smaczek wspólnego spotkania.    

3. Czy chciałbyś w bitewniakach widzieć całkowicie nowy system oparty na jakimś ulubionym filmie, serialu, grze komputerowej, książce ?

System z figurkami i zdarzeniami z okresu II Wojny światowej, ale w alternatywnej konwencji. Rozsądne, sprytne, fabularnie spójne i zarazem niekonwencjonalne połączenie historii z fantastyką, horrorem i Sci-fi. Jest co prawda Sotr West Winda ale w nim jest wiele tandety oraz brakuje rodzimego polskiego pierwiastka, który uważam, że jest wart wykorzystania :)

4. Rozwiąż dylemat: W płonącej szopie leżą związani: pijany, nagi krasnolud i śmierdzący, bezzębny goblin. Masz szansę uratować jednego. Co robisz ?

Z czystko ekonomicznego wyrachowania ratuję krasnoluda. Może ma jeszcze jakieś browar w kieszeni kubraka.

5. Jaka jest prędkość lotu jaskółki bez obciążenia?

Chodzi o lot koszący czy nurkujący? Z wiatrem czy pod wiatr?

6. Ulubiona moja figurka - nie musi być najlepiej pomalowana, wystarczy ten jej niepowtarzalny klimat!

Ulubiona figurka ma za zadanie cieszyć oko właściciela więc powinna być pomalowana dokładnie tak jak ją sobie wyobrażamy nie inaczej. Czy figurka jest pomalowana ładnie czy nie to już kwestia gustu.

7. System bitewny który lubię najbardziej to... i dlaczego?

Ze względu na ulubioną książkę oraz jeden z najlepiej zrobionych filmów fantasy jakie widziały moje oczy odpowiedzią na to pytanie jest The Lord of the Rings. Miałem napisać dlaczego go lubię, bo był stosunkowo prosty. Moim zdaniem niestety to również system słabowity, który nie syci gracza rozgrywką i czasami bywa nudny. Szkoda, ze autorom nie udało się wykorzystać wielkiego potencjału drzemiącego w filmowym świecie stworzonym na podstawie książek Tolkiena.
 
Moje pytania są następujące:

1) W którym znanym wam systemie bitewnym autorzy opracowali waszym zdaniem najciekawszy mechanizm rozgrywki. (Jeżeli macie czas to nieśmiało poproszę o krótką argumentację).
2) Jak waszym zdaniem powinien wyglądać doskonały system zadawania obrażeń (starcia bohaterów, zwyczajnych postaci oraz oddziałów)
3) Czy wolicie szybkie, proste rozgrywki czy raczej długie i skomplikowane batalie?
4) A teraz podchwytliwe pytanie. Jak brzmiał rozkaz 66 :)

Ze względu na święto i długi weekend nie mam więcej pytań :)

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Japoński czołg średni Type 97 Chi ha / Japanese Medium Tank Type 97 Chi ha

Chi ha był podstawowym czołgiem średnim używanym przez Japończyków w trakcie drugiej wojny światowej. Załoga japońskiego czołgu składała się z czterech osób: kierowcy, strzelca, celowniczego i dowódcy. Czołg został wyprodukowany przez Mitsubishi. Początkowo Japończycy uzbroili maszynę w krótkie działo Typ 89 oraz dwa karabiny maszynowe 7,7 mm Typ 97. Pierwszy karabin był zamocowany z przodu wieży, drugi karabin był zamontowany z tyłu wieży. Czołg w założeniu miał wspierać działania piechoty i do tego zadania nadawał się znakomicie. W trakcie walk okazało się, że japońska konstrukcja ustępuje możliwościami bojowymi zdecydowanej większości alianckich pojazdów opancerzonych. Krótka lufa i tym samym niska prędkość wylotowa pocisku zdyskwalifikowały japońską maszynę w starciach z siłami pancernymi przeciwnika. Chi ha zmierzyły się z czołgami Lee M3 podczas kampanii na Filipinach. Okazało się, że działo Typ 89 nie było w stanie skutecznie spenetrować pancerza amerykańskiego M3. W 1942 r., Japończycy opracowali nową większą wieżę dla swojego podstawowego czołgu średniego. Zaopatrzyli ją w działo kalibru 47 mm Typ 1. Nowy, ulepszony Chi ha typ 97 stał się najpopularniejszym i zarazem najlepszym czołgiem wykorzystywanym przez cesarską armię w okresie drugiej wojny światowej.    










        










sobota, 14 czerwca 2014

Chorąży Goblinów z Dol Guldur / Goblins of Dol Guldur - standard bearer

Gobliny zaskoczone nagłym atakiem piechoty sojuszu zaczynają się wycofywać. Popłoch zaczyna ogarniać kolejne szeregi zielonoskórych tchórzy. Nad polem bitwy słychać dźwięki rogów i coraz głośniejszy triumfalny śpiew ludzi z zachodu. Piechota Arnoru łamie mur tarcz i nierozważnie rusza w pościg za uciekającym wrogiem. Na lewej flance przyczajone w skalnych szczelinach gobliny z Dol Guldur czekają cierpliwie na dobry moment do ataku. Obserwują swym nienawistnym wzrokiem mijające ich kryjówkę szeregi tarczowników i pikinierów. Gdy wojska ludzi osiągają właściwą pozycję z pobliskiego lasu dochodzi głośny ryk, do którego po chwili dołącza złowieszcza melodia kościanych trąb wojennych. Z lasu wynurzają się trolle oraz uzbrojona w glewie ciężka piechota orków z Gundabad. Uciekające gobliny zostają stratowane przez wilczych jeźdźców, którzy w odpowiedzi na sygnał rzucili się z pełnym impetem do szaleńczej szarży na szeregi zdezorientowanej piechoty. Wreszcie na szczyt skalnej rozpadliny wspina się odziany w łachmany chorąży Goblinów z Dol Guldur i daje swym kamratom sygnał do natarcia. Skalista rozpadlina w mgnienia oku zapełnia się setkami pokrętnych małych bestii, które z wściekłością szturmują nieprzygotowanych do walki ludzi....