Ostatnimi czasy powoli odświeżam stare figurki. Przemalowałem dwa modele wojowników elfów wysokiego rodu z Lord of the Rings. W niedalekiej przyszłości mam zamiar stworzyć 3 oddziały elfów wysokiego rodu. Pierwszy oddział będzie składał się z 8 wojowników uzbrojonych w długie elfie ostrza. Drugi oddział będzie grupą 8 łuczników. Grupę trzecią będzie tworzyć 6 włóczników, kapitan oraz sztandarowy. Oddział elfów wysokiego rodu będzie dowodzony przez dwóch bohaterów Elronda z Rivendell oraz ostatniego Króla Noldorów Gil-Galada.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą high elves. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą high elves. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 stycznia 2013
niedziela, 14 października 2012
Mag Elfów Wysokiego Rodu - Warhammer
Chciałem porównać figurki Mirlitona oraz Mantica z postaciami wyprodukowanymi przez Games Workshop do systemu bitewnego Warhammer. Nabyłem maga Elfów Wysokiego Rodu z Boxu Wyspa Krwi. Figurka jest bardzo ciekawa. Mag w dynamicznej pozie, przemieszcza się na wirze magii, rzucając zaklęcia na wrogów.
Figuka składa się z trzech elementów: korpus maga, peleryna wraz z dolną partia ciała, oraz ręce z twarzą. Wszystkie części doskonale do siebie pasowały. Pomalowałem, każdą z nich przed złożeniem modelu w całość.
Maga pomalowałem w trzech odciniach niebieskiego. Do tego celu wykorzysałem farbki citadel. Regal Blue, Ultramarines Blue, Enchanted Blue. Drobne elemty zdobień postanowiłem wykonać za pomocą trzech kolorów złotego, boltgun metal oraz silver mithril. Detale kontrastują z połączeniem odcieni niebieskiego. Do wykonania wirującej energii na której porusza się mag wykorzytsałem liche purple oraz warlock purple. Taka samą mieszanką kolorów pomalowałem kulę, która znajduje się na zakończeniu berła trzymanego przez maga. Do pomalowania twarzy i rąk wykorzystałem dwarf flesh, elf flesh oraz washa vallejo fleshtone shade. Po kilku godzinach malowania powstał potężny Mag Elfów.
Szkoda tylko, że wielkość figurki wyprodukowanej przez Games Workshop odbiega od rozmiaru modeli producentów takich jak Mantic, Perry Miniatues, Zvezda, Mirliton Miniatures. Figurki Games Workshop z systemu lord of the rings idealnie pasują rozmiarem do figurek z innych systemów. Żałuję, że Mag Elfów nie będzie mógł dołączyć do oddziału Elfów Wysokiego Rodu producji Mirlitona.
Nie zmienia to faktu, że model Maga Elfów Wysokiego Rodu GW jest świetną i zarazem doskonale wykonaną figurką.
![]() |
| Mag Elfów Wysokiego Rodu - Wyspa Krwi |
środa, 22 sierpnia 2012
Z kronik królestwa Sindreil - Elfowie z Drak'Thar
Elfowie z Drak'thar - Rozdział I - Potęga
W zamierzchłych czasach legiony elfów wysokiego rodu próbowały skolonizować kontynent Erath, wielkie wyspy oraz mniejsze archipelagi oblane czarnym oceanem. Wojska elfów niewoliły pozostałe rasy, wymuszając posłuszeństwo za pomocą brutalnej siły.
W czasach kolonizacji na wyspę Morn przybył kontyngent elfów pod wodzą walecznego i bezwzględnego Księcia Theriona Moork'a. Elfowie, którzy towarzyszyli księciu należeli do dumnego rodu Silverin. Jak większość swych braci byli pyszni i zadufani w sobie.
Wojownicy elfów na polu bitwy nie mieli sobie równych, a magowie dysponowali wielkim talentem do czarowania. Książe Therion od dziecka uczył się magii. Potrafił tkać skomplikowane i potężne zaklęcia, którymi wspomagał swych braci w walce. Elfowie założyli wśród skalistych szczytów Smoczych Gór posterunek, który przekształcił się w warowne miasto nazwane Drak'thar - Smoczy Cień. Miasto rosło w siłę, a wojowniczy Elfowie sukcesywnie podbijali barbarzyńskie plemiona zamieszkujące okoliczne równiny.
W ciągu kilku lat podporządkowali sobie górskie tereny oraz równiny leżące w najbliższym sąsiedztwie Smoczych Gór. Podbój odbył się bez zbędnego rozlewu krwi. Therion od podbitych barbarzyńskich osad żądał jedynie zaopatrzenia Drak'thar w żywność, surowce i niewolników.
![]() |
| Kawalerzysta Elfów Wysokiego Rodu z łukiem |
Książę był pragnął nowych zdobyczy terytorialnych. Zgromadził armię i zaplanował podbój ziem leżących za rwącą rzeką, którą nazwał Thamilion. Rządni zdobyczy dowódcy elfów poparli swego władcę i w pośpiechu rozpoczęli przeprawę. Książę nie spodziewał się żadnego zagrożenia, uważał, że w okolicy nie ma siły, która mogłaby zagrozić jego wojskom.
Po drugiej stronie rzeki na elfów czekały zastępy barbarzyńców. Doszło do wielkiej bitwy. Posępni barbarzyńcy uzbrojeni w topory i wielkie miecze wściekle rzucili się na szeregi elfiej armii, która porządkowała szyki po przeprawie. Szarże barbarzyńców rozbijały kolejno regimenty elfów. Niechlujnie i pospiesznie ustawione szyki żołnierzy Theriona załamywały się pod naporem ataków, nie były w stanie skutecznie ze sobą współdziałać. Łucznicy nie mogli wykorzystać siły potężnych łuków. Widząc nieuchronną klęskę książę nakazał odwrót w stronę miasta. Dzięki potężnej magii stworzył nad korytem rzeki lodowy most, aby uciekające w panice regimenty zdołały przedostać się na drugi brzeg. Zwycięscy barbarzyńcy nie ścigali pokonanych. Skalane hańbą oddziały Theriona Moorka rozpoczęły forsowny marsz w stronę miasta. Therion z grupą gwardzistów obserwował jak barbarzyńcy na pobojowisku dobijają rannych elfów, a na sztandarach wojennych zatykają ich odcięte głowy. Książę rodu Silverin zaprzysiągł barbarzyńskim ludziom krwawą zemstę. W ten sposób rzeka Thamilion stała się niepisaną granicą między księstwem Theriona Moorka a klanami barbarzyńców.
![]() |
| Kawalerzysta Elfów Wysokiego Rodu z łukiem |
Po powrocie do miasta Moork skupił się na rozbudowie infrastruktury. Therion nie otrzymał z kontynentu żadnych posiłków. Sytuacja uległa poprawie, gdy w górach odkryto żyły srebra, malachitu i adamentydu. Handel surowcami przynosił zysk. Therion zdołał sfinansować kilka kuźni i sprowadził z rdzennych ziem elfów nowych osadników.
Podczas pogłębiania jednego z szybów górnicy odkryli głęboką skalną szczelinę, która prowadziła do systemu tuneli wydrążonych bezpośrednio pod miastem .W mrocznych podziemiach ekspedycja odnalazła wielką pieczarę, w której znajdowały się ruiny cytadeli oraz tajemnicze miejsce kultu. Książę Moork wraz z niewielkim oddziałem gwardzistów postanowił zbadać tajemnicze korytarze.
![]() |
| Grupa dowodzenia Elfów Wysokiego Rodu |
Therion z pochodnią w rękach przemierzał mroczne tunele. Pod nogami księcia chrzęściły kości setek zmurszałych szkieletów dla których podziemia stanowiły miejsce wiecznego spoczynku. Kamienne komnaty były przestronne, na ścianach znajdowały się wytarte pozostałości po malowidłach oraz freskach. Jedna z sal skrywała w ciemnościach posępny kamienny tron, na którym spoczywał szkielet. Dawny właściciel czarnego tronu został przybity do swej własności wielkim oburęcznym mieczem. Therion zauważył, że czaszkę umarłego zdobi pokryty pajęczynami diadem. Książę bez wahania ściągnął go z czerepu kościeja. Z nieukrywanym obrzydzeniem przetarł przedmiot z brudu. Po oczyszczeniu zobaczył z jak piękną błyskotką ma do czynienia. Diadem ozdobiony był ciągiem cudownie rzeźbionych symboli a w jego obręczy osadzony został wielki krwawnik. Przedmiot był fascynujący i elf postanowił się nim zaopiekować.
Książę stanął przed rozłupanymi kamiennymi wrotami, prowadzącymi do wnętrza zrujnowanej świątyni.Wewnątrz mieściły się szczątki sanktuarium.Cała posadzka gigantycznego pomieszczenia była pokryta zmiażdżonymi szkieletami oraz odłamkami głazów. Na środku stał wieki kamienny zikkurat, który oplatały wokół setki stromych schodów. Tuż pod schodami leżał skruszony portal. W momencie świetności opierał się na dwóch kolumnach, których strzaskane pozostałości obecnie szpeciły posadzkę. Moork zauważył na jednym z odłamanych kawałków łuku wejściowego znajduje się pęknięty kawałek herbu, który przedstawiał skrzydło i smoczy ogon. Książę elfów trzymając w dłoni diadem oraz pochodnię powoli wdrapywał się na podwyższenie
![]() |
| Grupa dowodzenia Elfów Wysokiego Rodu |
Therion wszedł na szczyt zikkuratu i zauważył wielki filar. Elf oświatlił go pochodnią. Filar okazał się pięknie zdobionym piedestałem, który został wykonany z olbrzymiej smoczej kości. Kość pokryta była siatką drobnych znaków runicznych, identycznych jak te, które widział na obreczy diademu. Książę usłyszał błaganie dobiegające z ciemności, które po chwili zamieniło się w krzyk i wtedy przeszył go straszliwy ból. Coś wtargnęło do jego świadomości. Elf utracił kontakt z rzeczywistością. Nie był w stanie zapanować nad własnymi odruchami. Ręka, w której trzymał diadem uniosła się w górę. Nie potrafił jej powstrzymać. Po chwili diadem znalazł się na jego głowie.
Siła, która przez chwilę zniewoliła jego ciało zniknęła. Elf próbował ściągnąć diadem, ale wszelkie akcje okazały się bezskuteczne. Za każdym razem gdy zbliżył dłonie do obręczy ta mocniej zakleszczała się na jego czole powodując dotkliwy ból. Therion spróbował rzucić zaklęcie, ale diadem skutecznie zablokował jego czarodziejskie talenty. Moork nie mógł wykrztusić z siebie nawet pojedynczego zaklęcia. Zrezygnowany próbował wezwać na pomoc swych gwardzistów. Wołał ich z całych sił jakie miał, jednak na próżno, nikt nie odpowiedział na wezwanie. Therion poczuł dreszcze, zaczął się bać. Elf żałował swej lekkomyślności i pragnął uciec z tego przeklętego miejsca. W momencie zwątpienia w ciemności usłyszał kobiecy głos wywołujący jego imię.
Therion nie widział absolutnie nic. Chciał sięgnąć po pochodnię jednak ta w trakcie próby zdjęcia diademu spadła z podwyższenia i zniknęła w ciemnościach. Elf czuł wściekłość i niemoc. Słyszał wyraźnie, że szept wydobywał z okolicy kościanego piedestału. Żałował, że stracił pochodnię ostrożnie na czworakach przesuwał się w stronę źródła dźwięku. Książę minął piedestał i natrafił na niewelkie rumowisko. Był przekonany, że właśnie spod pokruszonych niewielkich skał wydostaje się wołanie.
Moork zaczął odgarniać kamienie. Ku zdziwienu elfa krwawnik zaczął pulsować czerwonym światłem. Magiczny kamień oświetlił Therionowi rozgrzebaną stertę kamieni. Z trudem zdołał odepchnąć parę większych kamiennych brył, ale dzięki temu odnalazł szkielet filigranowej kobiety. W zakleszczonych rękach nieboszczki znajdowała się zakurzona księga. Szept poprosił Theriona aby wziął księgę. Czarodziej posłuchał się i wyrwał z wielką siłą przedmiot z zaciśniętych rąk szkieletu. Tępy trzask kruszących się kości rozniósł się tępym echem po całej sali.
![]() |
| Kościani Łucznicy - Nieumarli |
Therion przyjżał się księdze, okładka była okuta czterema metalowymi zamkami. Na każdym zamku widniała runa. Therion czuł, że księga została zapieczętowana potężną magią. W głowie ponownie usłyszał kobiecy szept. Tym razem nie rozumiał słów, mowa którą się posługiwała była mu zupełnie obca. Szept zamienił się w cichy śpiew. Elf poczuł ulgę, pod wpływem głosu diadem zwolnił uścisk i zsunął się z głowy elfa. Therion nie zdążył zareargować. Zaklęty przedmiot uderzył w posadzkę i rozpadł się na setki fragmentów. Mag poczuł jak w jego ciało zaczyna się wlewać fala energii. Czuł się wszechpotężny. Jego umysłem zawładnęła pieśń, która mamiła go wieloma obietnicami. Oferowała mu nieśmiertelność, wielką potęgę, ukazywała zwycięskie bitwy oraz chwałę jakiej Therion miał w przyszłości doświadczyć. Dźwięczny głos namawiał Theriona do złamania magicznych pieczęci i zapoznania się magią jaka była zapisana w księdze. Therion nie pozostał obojętny na zasłyszane słowa. Zapragnął posiąść wiedzę zgromadzoną w księdze i zabrał ją do komnat swego pałacu. Opuszczając sanktuarium nie zwrócił uwagi na okaleczone zwłoki pałacowych gwardzistów, których delikatnym mięsem zaczynały rozkoszować się miejscowe szczury.
sobota, 21 lipca 2012
Łucznicy Elfów Wysokiego Rodu / High Elf Archers
Czekać. Czekać !!! - krzyknął dowódca Elfów. Na dwunastu twarzach elfich strzelców ukazał się grymas zmieszania. Podoficer podbiegł do kapitana i szepnął. Panie, ryzko jest ogromne. Jak nas dopadną to rozerwą na strzępy. Kapitan zimnym wzrokiem zmierzył swego zastępcę i wymierzył mu siarczysty cios w policzek. Ćwiekowana rękawica pokiereszowała twarz ofiary a siła ciosu rzuciła uderzonego elfa niczym szmacianą lalkę wprost na ziemię. Czekać powiedziałem - sykął wściekle dowódca do podnoszącego się z kolan porucznika, po czym skierował wzrok na tuman kurzu pędzący w kierunku jego pozycji. Kapitan dobrze wiedział, że grupa srebrnych ostrzy nie dała rady zatrzymać wroga. Teraz dwunastu łuczników miało stawić czoła wilczej kawalerii. Wielkie górskie wilki bardzo szybko zbliżały się do dwuszeregu gotowych do walki elfów. Łucznicy trzymali napięte cięciwy swych potężnych łuków. Byli gotowi do oddania zabójczej salwy. Jazda orków zbliżała się. Było ich sześciu. Wilki warczały, a zielonoskórzy wojownicy śpiewali wojenna pieśń. Broń orków była mokra od krwi pokonanych przed chwilą elfich mieczników. Kapitan poczuł jak pot spływa mu po twarzy, bał się konsekwencji swej decyzji jednak nadal nie wydał sygnału do oddania salwy. Wilcza kawaleria od dawna była w zasięgu długich elfich łuków, ale on chciał mieć pewność, że pociski osiągną cel. Rozpędzony, potężny szary wilk nie był łatwym celem nawet dla tak sprawnych łuczników jak Elfy Wysokiego Rodu. Nagle orkowie gwałtownie przyspieszyli by rozpocząć morderczą szarżę. Strzelać - wrzasnął kapitan a jego ręka błyskwicznie opadła w dół. Brzdęk cięciw zwalniających pociski niemalże pokrył się z żałosnym skomleniem zranionych włochatych bestii, które jedna po drugiej z impetem uderzały w porośnięte trawą pole....
Przedstawiam Łuczników Elfów Wysokiego Rodu Mirliton miniatures 28 mm. Podobnie jak w przypadku pozostałych figurek elfów mirlitona stroje postaci są bardzo proste,bez detali i zdobień. Łucznicy wyglądają identycznie jak przedstawieni wcześniej wojownicy elfów z oburęczną bronią. Ubrani są w długie żołnierskie tuniki, na głowach mają proste hełmy. Pod tuniką widać kolczugę. Broń podstawowa łuczników to oczywiście długi łuk a dodatkowe uzbrojenie stanowi jednoręczny miecz lub sztylet przypięty do pasa.
![]() |
| Łucznik Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Łucznik Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Łucznik Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Łucznik Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Łucznicy Elfów Wysokiego Rodu |
poniedziałek, 16 lipca 2012
Włócznicy Elfów Wysokiego Rodu / High Elf Spearman
Ponad szeregami
wojowników sterczą szpice długich ostrzy. Falanga elfów
nadchodzi w tumanach kurzu. Wojownicy dostrzegają zbliżających się wrogów.
Długie elfie włócznie pierwszych szeregów jednocześnie opadają w dół tworząc
najeżony ostrzami mur. Każdy elf do piersi przyciska tarczę i czeka na
nadbiegających przeciwników. Kapitan szlachetnych Elfów wznosi w górę miecz.
Daje sygnał do zadania pchnięcia. Część nadbiegającego motłochu nadziewa się na
sztorce ostrych włóczni. Reszta daje radę
przebić się do pierwszego szeregu włóczników by zadać cios, jednak większość
z nich upada od pchnięć kolejnych szeregów falangi. Szarża na oddział
włóczników kończy się sromotną porażką. Pozostali przy życiu atakujący uciekają
w popłochu, a ranni błagają o zwycięzców
o litość. Bezskuteczne są ich wołania, bo Elfy Wysokiego Rodu nie znają
litości, szczególnie jeżeli walczą z leśnymi elfami, których uważają za zwykły
zbuntowany plebs. Gdy rozbity wróg znika za horyzontem, włócznicy wycierają
białymi chustami zakrwawione włócznie. Trębacz odgrywa krótki hymn ku chwale
poległych i regiment włóczników powoli rusza w kierunku alabastrowych wież
książęcego pałacu by odebrać zasłużone honory.
![]() |
| Elf Wysokiego Rodu - Włócznik |
![]() |
| Elf Wysokiego Rodu - Włócznik |
![]() |
| Elf Wysokiego Rodu - Włócznik |
![]() |
| Elf Wysokiego Rodu - Włócznik |
![]() |
| Oddział Włóczników - Elfy Wysokiego Rodu |
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Wojownicy Elfów Wysokiego Rodu / High Elf Warriors
Elfy Wysokiego Rodu - Mirliton Minatures dzierżące w rękach broń oburęczną. Figurki przedstawiają żołnierzy królestwa Elfów. Stroje figurek są skromne, wykonane bez zbędnych upiększeń. Każdy żołnierz jest ubrany w długą prostą tunikę pod którą dla ochrony znajduje się kolczuga. Do pasów wojowników przypięte są długie miecze, sztylety oraz niewielkie skórzane sakwy. Kapitan piechurów na plecach ma zwieszoną wielką tarczę. Nic dodać nic ująć po prostu żołnierze w strojach roboczych. Hełmy efich wojowników wyglądają bardzo fajne, twarze są bardzo dobrze odlane. Pierwszy raz malowałem tak proste figurki elfów. Ze względu na prostolinijny wygląd wojownicy elfów w mojej armii pełnią rolę oddziału królewskiej gwardii.
![]() |
| Oddział Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Kapitan Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Żołnierz Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Żołnierz Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Żołnierz Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Żołnierz Elfów Wysokiego Rodu |
![]() |
| Żołnierz Elfów Wysokiego Rodu |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























