Translate

piątek, 15 listopada 2013

Książę Imrahil / Prince Imrahil

Książę Dol Amroth Imrahil wznósł miecz w geście zwycięstwa. Właśnie ściął ostatniego z orków, którzy zdecydowali stawić mu czoła w bitwie. Zbrojni i rycerze z Dol Amroth z zapałem dobijali ostatnich sługusów ciemności. Książę powolnym krokiem opuszczał pole walki, wycierając zakrwawiony miecz w końcówkę długiej niebieskiej tuniki. Wojownicy półelfów energicznie krzątali się przy rannych i opłakiwali zabitych towarzyszy. Imrahil przyglądał się napastnikom, którzy jak na orków w pierwszej fazie bitwy bardzo zawzięcie stawiali czoła jego zbrojnym. Banda ze wschodu walczyła z wielka determinacją aż do momentu ścięcia głowy głównodowodzącemu orkowi. Półelf wodząc wzrokiem od jednego orczego trupa do kolejnego coraz bardziej przekonywał się, że właśnie w walce został pokonany regularny oddział Mordoru a nie jakaś przypadkowa orcza banda. Każdy z nieprzyjaciół miał zawieszony na łańcuchu u szyi czerwony emblemat przedstawiający znak oka. Herold przeszukał cuchnące łachy dekapitowanego watażki orków. W torbie oprócz trofeów i gnijącego mięsa znalazł skórzaną mapę, którą niezwłocznie przekazał do rąk swego Pana. Mapa przedstawiała niechlujnie narysowane wybrzeże oraz ziemie Dol Amroth. Na kawałku skóry krwią zaznaczona była trasa jaką najeźdzcy mieli przemaszerować przez teren półelfów. Droga mordorskiego oddziału wiodła przez trzy wioski i małe rybackie miasteczko. Gdyby nie szcześliwy traf to orkowie napewno splądrowaliby osady dokonując jednocześnie rzezi mieszkanców. Po osiągnięciu niewielkiego miasta banda miała zawrócić i ruszyć spowrotem na północny wschód. A więc to zwiadowcy - Imrahil, ściągnał hełm i groźnie zmarszczył brwi. Gestem wezwał do siebie herolda, któremu nakazał pędem ruszyć na dwór by pilnie zarządzić mobilizację chorągwi. Oddziały Dol Amroth odtąd w dzień i w nocy miały być gotowe do wymarszu w pole. Cień ze wschodu nadciągał leniwie ku granicom Dol Amroth. Półelfy jak dotąd nie uległy ciemności i od zarania dziejów były sojusznikami ludzi oraz elfów. Jeżeli zwiadowcy z Mordoru zawędrowali tak daleko na południe to oznaczało jedno, Gondor znajduje się wielkim niebezpieczeństwie. Imrahil wiedział, że niedługo jego rycerze wyruszą w kierunku białego miasta.

Zmodyfikowałem lekko oryginalną figurkę księcia Imrahila. Z masy modelarskiej wyrzeźbiłem hełm, którym zakryłem odsłoniętą twarz bohatera. Myślę, że efekty rzeźbienia wyglądają przyzwoicie. Chciałem dodać jeszcze łabędzie skrzydła do hełmu ale stwierdziłem, że prostsza konstrukcja będzie bardziej praktryczna.     







poniedziałek, 4 listopada 2013

Triarii w kolczugach / Armored triarii

Kolejni dwaj legioniści rzymscy triarii, którzy kryjąc się za traczami  oczekują na szarżę wroga. Tym razem obaj żołnierze to majętni obywatele Rzymu. Obaj są ubrani w kolczugi, na które nie było stać uboższych weteranów. Resztą ekwipunku jest identyczna jak u dwóch triarii, których wcześniej pomalowałem. 

Figurki wykonane z metalu produkcji mirlitona w skali 28 mm. Obu legionistów umieściłem na podstawkach żywicznych 25 mm.           









niedziela, 3 listopada 2013

Dunedain

Poprawiłem nieco dawno temu skonwertowaną figurkę Faramira. Poprawiałem prawą rękę. Usunąłem starą brzydko wykonana kolczugę. Dodałem zrobiony z masy modelarskiej palec wskazujący. Poprawiłem futrzany kołnierz, dodając do niego kilka elementów. Umieściłem figurkę na podstawce żywicznej 25 mm.  









Czempion orków z Isengadu / Isengard - Orc champion

Szalony czarodziej nakazał potężnemu wojownikowi orków Gurashowi ruszyć na pole bitwy. Gurash  dołączył do oddziału elitarnych orków Sarumana. Był zwykłym orkiem jednak w walce nie ustępował najsilniejszym z Uruk-hai. Gurash uzbrojony w olbrzymi topór siał spustoszenie w szeregach Rohańczyków. Ludzie nadali mu przydomek kat. Gurashowi udało się rozpłatać na dwoje niejednego nierozważnego ale za to bohaterskiego kapitana ludzi. Saruman wiedział, że jego czempion sprawi, że orkowie ze zdwojoną siłą ruszą do walki. Mag chciał, by cała marchia Rohanu wpadła w jego szpony. Jednak z biegiem czasu Saruman zaczął coraz bardziej pożądać pierścienia władzy. To właśnie Gurash ze swoją hołotą maruderów otrzymał zadanie dostarczenia pierścienia do Isengradu. Orcza banda skwapliwie przemierzała Śródziemie w poszukiwaniu złotej błyskotki i karła, który miał ją przy sobie.     








sobota, 2 listopada 2013

Warhammer - Goblin

Złośliwy, pokrętny goblin patrolujący korytarze starego, wilgotnego lochu.







Brytyjska armata dwufuntowa / British QF 2pdr AT Gun

Armata dwufuntowa weszła do seryjnej produkcji w 1936. Miała być działkiem przeznaczonym dla oddziałów piechoty jednak okazła się zbyt ciężka w transporcie i ostatecznie weszła w skład regimentów arytlerii przeciwpancernej. Działo wystrzeliwywało pociski o masie 2,1 do 2,6 funta. Mogło prowadzić ostrzał poziomy w zakresie 360 stopni. W początkowym okresie II wojny światowej dwufuntówka była działem bardzo nowoczesnym. Na polu walki sprawowała się lepiej niż konstrukcje tej samej klasy używane przez armie niemiecką czy radziecką. Skuteczność działa w czasie walki z jednostkami piechoty lub bateriami wrogiej artylerii była ograniczona. Powodem był brak możliwości wystrzelenia pocisków odłamkowych. Gdy na polu walki pojawiły się mocniej opancerzone wersje pojazdów pancernych takich Panzer III czy Panzer IV nie wspominając juz o potężniejszych maszynach działo dwufuntowe przestało być skuteczną bronią ppanc. W 1942 roku zostało zastąpione przez armatę sześciofuntową. Działa dwufuntowe do końca wojny montowane były w brytyjskich samochodach pancernych.













     

piątek, 1 listopada 2013

Załoga moździerza 1940 / Mortar Team 1940

Załoga brytyjskiego moździerza podczas działań wojennych prowadzonych na terenie Francji w roku 1940.
Moździerz ostrzeliwuje nacierających na alianckie pozycje niemickich żołnierzy. Fajny zestaw, dynamiczne pozy figurek i te same mankamenty, które pojawiły się w przypadku załogi CKM.














Załoga CKM 1940 / HMG Team 1940

Załoga brytyjskiego ckm ostrzeliwuje nacierająca niemiecką piechotę. Figurki Zvezdy w skali 1:72 przeznaczone do gry Art of Tactics. Moim zdaniem bardzo fajny zestaw. Wszystkie elementy doskonale do siebie pasowały. Same figurki znajdują się w dynamicznych pozach. Niestety wykonanie szwankuje i w niektórych miejscach rzeźba postaci jest niedokładna. W figurkach z tego zestawu słabe rzeźbienie dotyczy przede wszystkim klatek piersiowych oraz plecaków żołnierzy. Te elementy są słabo wykonane. Twarze, ręce, nogi, saperki oraz model ckm zostały wyrzeźbione na 5+. Poważnym minusem tego zestawu jest jego cena minimum 9,5 zł za komplet 4 figurek oraz model karabinu maszynowego to wygórowana cena.