Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 28 mm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 28 mm. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 stycznia 2022

czwartek, 12 grudnia 2019

Project Z Survivor Crissy Cayene


Jak w każdą sobotę Crissy robiła zakupy w okazały centrum handlowym w Atlancie. Właśnie wtedy, świat się zmienił. Wybiła godzina Z! Wewnątrz kompleksu handlowego zaczęła się nieoczekiwana panika. Pierwsi nieumarli pojawili się wśród tłumu ludzi pogrążonych w szale zakupów.  Krew, rozrywane ciała, krzyki rannych, płaczące dzieci. Takie okropieństwa ogarnęły nie tylko centrum handlowe, lecz całe miasto. Hordy żywych trupów zalewały metropolie. Pogryzieni przez nich ludzie szybko przemieniali się w bezmózgie monstra. Crissy nie straciła zimnej krwi. Wiedziała co musi zrobić. Przebiegła slalomem pomiędzy powolnymi potworami kłębiącymi się w holu galerii handlowej. Dała radę ostatkiem sił dobiec do celu. Sklep z bronią Mr.Gun był otwarty. Wbiegła do środka i zatrzasnęła za sobą drzwi. Błąd! Sprzedawca został zarażony i tocząc pianę z ust podniósł się z ziemi. Potwór natychmiast rzucił się na dziewczynę. Nachalne zombie zostało powstrzymane solidnym kopniakiem w twarz, a potem otrzymało potężny cios prosto w krocze. Sklepikarz stracił równowagę i wywrócił się. Wtedy Crissy podniosła leżący na podłodze kij do bejsbola. Zamachnęła się i bezlitośnie waliła parszywy czerep zombie do momentu aż ten zmienił się w miazgę.  k#$%% trzeba było działać, bo pod sklepem zaczęła się zbierać ekipa wściekłych zombiaków! Crissy dźwignęła z wystawy potężną strzelbę i zgarnęła tyle amunicji ile tylko dała radę unieść. Do pasa przytwierdziła sobie solidnie wyglądający pistolet. Teraz była gotowa żeby zap#$#$%$%^ pieprzone zombie...                  








piątek, 1 listopada 2019

Alien vs Predator Wayland Yutani Security

Obcy, Predator i Colonial Marines są dla mnie tematem po prostu nieśmiertelnym. Pomijam milczeniem ostatnie beznadziejne produkcje filmowe kalające okrutnie oba klasyczne tytuły. Ach, szkoda, że Disney przy pomocy Ridleya Scotta łamie kręgosłup tak pięknej serii jaką zaiste jest "Alien". No dobra żale odkładam na bok i w kilku słowach napiszę o nowym projekcie.        
    
Powoli maluję ośmiu pracowników ochrony służących w kompleksie badawczym korporacji Wayland Yutani. Pierwsze figurki  prezentuję na zdjęciach z pewną dozą nieśmiałości. Do stworzenia drużyny wykorzystałem żołnierzy z gry bitewnej "Terminator Genesis". Figurki bardzo łatwo mogłem zaadaptować do nowej roli. Czy się udało oceńcie proszę sami. Część figurek zmodyfikowałem. Te na zdjęciach to żołnierzy żywcem wyciągnięci z Genesis tylko przemalowani w odpowiedni sposób. Jeżeli chodzi o uniformy to za wzór wziąłem ochronę W-Y z gry komputerowej AvP 2. Piękna jest to gra. Moim skromnym zdaniem najlepsza odsłona całej serii.

  


W oddziale umieściłem bitewnego androida. Zobaczycie go zdjęciach. Syntetyk jest zdecydowanie lepiej uzbrojony i opancerzony od towarzyszących mu ludzi. W sumie będzie jednym z głównych filarów tworzącego się zespołu, bo oprócz siły ognia będzie zapewniać drużynie wsparcie medyczne. 
Jak tylko uda mi się pomalować kolejne figurki to na pewno efektami swojej pracy podzielę się na łamach bloga.  

      
.   









środa, 7 lutego 2018

Shadow of Brimstone - Evil Gug

Znikający na prerii ludzie stali sie ostatnimi czasy zmorą dla szeryfa ze Small Ville, Leona Kirbiego. To już trzeci  odnaleziony na trasie diliżans, z którego wyparowali wszytscy pasażerowie wraz obsługą pojazdu. Nawet konie zaginęły. No żesz k#$%. Okute żelazem kufy nie zostały skradzione. We wnętrzu rozbitego pojazdu znajdowały się za to zadrapania zrobione za pomocą mocnych, ostrych szponów. Nie przypominały one stróżom prawa śladów pozostawianych przez jakiekolwiek żyjące w okolicy zwierzę. Do tego tak jak w dwóch wcześniejszych przypadkach wnętrze powozu wymazane było jakimś żółtym, świecącym szlamem. Substancja wydzielała bardzo nieprzyjemny, ostry zapach, który przypominał smród zgnilizny. Po chwili narady szeryf i jego ludzie po raz kolejny zgodnie wyluczyli rabunek. Rzeczy podróżnych leżały elegancko na swoich miejscach. Żadna torba czy skrzynia nie była naruszona. Co tu się k#$% dzieje! - wrzasnął Leon. Kolejny powóz widmo. Nie ma śladów bandytów, nie ma śladów rozboju. Jedyne co widzę to ślady jakiś dziwacznych pazurów i śmierdzący szajs w kabinie. Nie ma wyraźnych śladów walki, nie ma krwi, nie ma w zasadzie nic. Szeryf zdjął kapelusz, wytarł rękawem koszuli mokre od potu czoło.. Po czym skupił uwagę na niepozornym chłopaku przyglądającym się z nieukrywaną ciekawością śmierdzącej mazi. James chłopcze! - huknął do swojego zastepcy. Wracaj do miasta i nadaj depeszę do sędziego Eltona. Niech mi stary skórkojad przyśle drużynę strażników lub oddział wojskowych. No nie mam k\#$%  pomysłu o co tu chodzi. Nie mamy żadnych sladów. Nic!. Zero! A ja nie mam pomysłu, jak czy gdzie mogli zniknąć ci wszyscy ludzie. Przecież nie rozpłynęli się w powietrzu. No K?@#$, bo to niemozliwe jest. Młodzian James obserował swojego mentora. A Kirbi miał w zwyczaju rzucać mięsem na lewo i prawo, gdy tylko się zirytował. A teraz wyglądał na wręcz wkur@#$%go. James poczekał aż szeryf się uspokoi i skończy monolog. Uśmiechając się do szefa zastępca skinął lekko głową i bez zbędnej zwłoki wskoczył na grzbiet swojego wierzchowca. Popędził w stronę miasteczka pozostawiając za sobą jedynie tumany kurzu. Mike, Ruby rozejrzyjcie się po okolicy! Przeszkuajcie teren. Jeżeli nic nie znajdziecie też wracajcie do miasta. Pozbieram swoje graty i pojadę do Brimstrone. Słyszałem, że tam dzieją się jakieś dziwne rzeczy. Może odpowiedź na pytanie związane z naszymi tajemniczymi zniknięciami odnajdę właśnie tam... 











niedziela, 19 listopada 2017

Warhammer Fantasy Battle: Averland Great Swords (Empire State troops comversions) - Games Workshop

Na zdjęciu skonwertowany oddział Szermierzy z Averlandu. W spadku po oryginalnym oddziale elitarnej piechoty imperium pozostało mi trochę bitsów. Postanowiłem w końcu z nich skorzystać. Tak więc trochę zaryzykowałem i kupiłem pudełko zwykłych piechurów imperium. Do korpusów skrupulatnie dobrałem ręce z oburęcznymi mieczami. Bez masy modelarskiej, cięcia modeli oraz drobnego rzeźbienia nie dałbym rady zrobić solidnie wyglądających konwersji. Na zdjęciach możecie obejrzeć końcowy wynik mojej pracy. Szczerze mówiąc wygląd i pozy skonwertowanego oddziału Empire State Troops znacznie bardziej przypadły mi do gustu niż oryginalne figurki "wielkich mieczy".             


















sobota, 11 listopada 2017

Shadow of Brimstone - Pit Devil - Pathfinder Battles - "Deadly Foes" - Wizkids

Kolejny boss dołącza do grupy figurek przeznaczonych do SoB. Postać pochodzi z serii D&D -  Pathfinder Battles - zestaw "Deadly Foes". Umieściłem go na podstawce 60 mm. Bestia jest całkiem spora. Oczywiście początkowo była nad wyraz obrzydliwym prepaintem. Pomalowałem figurkę od podstaw. Przemalowałem dosłownie wszystko. Chciałem, żeby pasowała swoim wyglądem do pozostałych stworzeń wałęsających się po gorejących od lawy korytarzach Jaskiń Cynder. Zapewne poszukiwacze przygód nie będą zachwyceni, gdy pechowo trafią na tego jegomościa. Demony nie prowadzą konwersacji, tylko bardzo szybko biorą się do krwawej roboty. Ten przyjemniaczek właśnie szykuje pazury do szlachtowania mięsnych przekąsek...